środa, 26 lutego 2014

Włóczka BERGERE de France IDEAL - Moja recenzja

Jakiś czas temu kupiłam 4 motki włóczki BERGERE de France IDEAL z myślą o zrobieniu z niej pary skarpet. Właśnie skończyłam dziergać pierwszą skarpetkę i postanowiłam podzielić się ze światem moimi wrażeniami na temat włóczki BERGERE.




Nazwa: BERGERE de France IDEAL
Skład: 40% wełna, 30% akryl, 30% poliamid
Waga: 50g
Długość: 125m
Na druty i szydełko w rozmiarach: 3 i 3,5
Cena: ok 9-10 zł za motek

Włóczka jest bardzo miękka, miła w dotyku, nie drapiąca oraz wydaje się być ciepła.
Według mnie bardzo dobrze nadaje się na skarpetki lub rękawiczki.
Splot jest dość luźny i niestety podczas dziergania rozwarstwia się na 4 nici.
Na szydełku robi się nią bardzo ciężko, ciągle zahacza się o poszczególne nitki splotu (czasem trudno złapać wszystkie 4) ale na druty nadaje się zdecydowanie lepiej.
Jestem początkująca więc jedyne co mogę powiedzieć to to, że nie polecam jej dla początkujących (ciężko się z nią pracuje).
Jeśli kogoś nie zniechęca luźny skręt to, jak najbardziej polecam ze względu na jej miękkość.

Zbliżenia na nić:


 Zbliżenie na 2 rodzaje ściegów:



Skarpetka wykonana z włóczki BERGERE de France IDEAL:



wtorek, 4 lutego 2014

Czarne skarpety na drutach cz.1

Niestety aby być w czymś dobrym, trzeba dużo ćwiczyć.
W związku z tym zaczęłam robić kolejną parę skarpet, tym razem na prezent dla ojca.

Druty: 3.0
Włóczka: Bergere de France - Ideal /40% wełna/30% akryl/30% poliamid

W miarę tworzenia pierwszej skarpetki zapisuję kolejno wykonywane czynności (dzięki temu będzie mi łatwiej wykonać drugą do pary).

16/16/16/16 = 64 oczek podzielonych na 4 druty

1-40 rząd: ściągacz{2op,2ol}
41-50 rząd {op}

64 o : 2 = 32 o (połowę przerabiam dalej, połowę odkładam na później)

32 o:
1-19 rząd {ol/op zależnie od strony, na której się znajduję}

32o dzielę na 3 druty po 11/10/11

W parzystych rzędach gubię po jednym oczku z drutów bocznych (od strony środkowego drutu)

1rząd: 11/10/11
2rząd: 10/10/10
3rząd: 10/10/10

Aktualnie jestem na tym etapie:



środa, 29 stycznia 2014

Skarpety na drutach

Wreszcie udało mi się dokończyć drugą skarpetkę (ok 4 miesiące później niż pierwszą)
Oficjalnie zrobiłam swoją pierwszą w życiu parę :)

Przepis na bardzo łatwe wykonanie skarpet (i pięty) znalazłam pod adresem:


Skarpetki:


Druty: 4
Włoczka: Raggegarn, 60% wełna/20% nylon/20% akryl
Rozmiar: 42-44 (prezent dla chłopaka)



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Robienie na drutach


Około 3 lata temu, równocześnie z odkryciem szydełka zainteresowałam się robieniem na drutach.
Na początku by nabrać wprawy, dziergałam jedynie prostokątne twory, które następnie wykorzystywałam jako posłania dla moich ówczesnych zwierząt domowych (3 szczurzyc).
Szczurki dość szybko rozprawiły się z moimi "dziełami", a ja straciłam chęć do dalszego zgłębiania tajników dziewiarstwa.
Denerwowały mnie wyślizgujące się z rąk druty, drętwiejące ręce i nierównie wychodzące oczka. Myślałam, że ta forma rękodzieła nie jest odpowiednia dla mnie, że nigdy nie uda mi się stworzyć niczego w czym dałoby się pokazać publicznie. Do czasu...

Kilka miesięcy temu, po zakończonej fazie na szydełko (i koronkowe stringi), przyszła kolej na druty.
Po wielogodzinnym przeglądaniu blogów o robótkach ręcznych, zostałam przekonana by dać im kolejną szansę.

W związku ze zbliżającą się zimą, postanowiłam zrobić parę grubych, wełnianych skarpet.
Pomysł był trochę śmiały, gdyż nigdy nie robiłam niczego na 5 drutach. Ba, nie robiłam na drutach w ogóle!
(kilka prostokątnych szmatek sprzed prawie 3 lat się nie liczy)

Tak, więc zaczęłam studiować książki i blogi o dziewiarstwie ręcznym... i po około 2 tygodniach udało mi się wydziergać swoją pierwszą skarpetkę.

Niestety zapału starczyło mi tylko na jedną sztukę ;)



sobota, 18 stycznia 2014

Szydełkowanie


Do tej pory nie robiłam dokumentacji fotograficznej wszystkich swoich wyrobów. 
Jestem osobą początkującą w tej dziedzinie i tak naprawdę nie było się czym chwalić. Nadal nie ma.
Szydełkować zaczęłam około 3 lata temu i od tego czasu sięgałam po szydełko w półrocznych odstępach.
Oto rzeczy, które udało mi się doprowadzić do końca (i sfotografować):

1. Skarpety na komórkę
Na samym początku mojej przygody z szydełkiem wykonałam około 12 skarpet na telefony komórkowe.
Potrzebowałam czegoś prostego aby wyćwiczyć rękę:)